|
Wiersz Marii Konopnickiej |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
piątek, 25 września 2009 20:14 |
|
Bitwa pod Dębem Wielkim'
Tam pod Dębem bitwa huczy, Ogniem grzmią baterie Moskal Rozen tam prowadzi Swoją kawalerię Przeciw niemu Małachowski Lewe skrzydło wiedzie, Dwakroć atak ich odpiera, Z Rozenem na przedzie Prawe skrzydło Bogusławski Zajął z Czwartakami, A był grunt tam mokry, płaski Pokryty bagnami, Brodzi więc piechota nasza Oschnąć nie ma czasu I wypier bagnetami Moskala z pod lasu Słyszcie, zuchy! Tak Czwartakom Bogusławski rzecze Czy my kaczki, byśmy w błocie Stali, gdy deszcz ciecze? W Dębem Moskal się rozłożył, Suche ma kwatery... Dalej! hura na Moskala, Moje bohatery! Jakoż runą tam Czwartaki W taniec swój szalony, Nic nie słychać, tylko:Marsz! Marsz! Naprzód bataliony! Już Skarżyński w pomoc skoczy Ze swymi szasery... Wypędzili Moskwę ze wsi, Zabrali kwatery, Już wesoły ogień błyska Krupnik z kotła pryska Dzielna wiara opatruje Rany u ogniska Krąży czarka wśród drużyny Przy onej ochocie Sucho będą spać Czwartacy A Moskale - w błocie
|