|
Wpisany przez Administrator
|
|
piątek, 25 września 2009 20:46 |
|
PANI EDWARDA KURKOWSKA
Informuje, że artykuł jest autorstwa znanego dębskiego historyka pana Jana Majszyka. Artykuł ten był drukowany w Gazetce Dębskiej.
Naprzeciwko stacji Dębe, w kierunku na północ od szosy wiodła, wysadzona wierzbami, droga do dworku na Aleksandrówce. Dworek położony był w otoczeniu pięknego starodrzewu. W latach 60-tych wycięto wierzby i przetrzebiono starodrzew, ostał się tylko dworek pamiętający powstanie styczniowe. Dziś chyli się ku ruinie i wymaga generalnego remontu. W tym dworku urodziła się Edwarda Kurkowska z d.Kosińska. W jej rodzinie pielęgnowano tradycje patriotyczne: ojciec Napoleon Kosiński brał udział w powstaniu 1863 roku (spoczywa na cmentarzu w Dębem), wuj Mateusz Przepiórkowski za udział w powstaniu został zesłany na Sybir, gdzie zmarł. Pani Kurkowska będąc młodą dziewczyną prowadziła od 1905 roku bibliotekę Macierzy Szkolnej w Dębem Wielkim. Potajemnie uczyła języka polskiego i historii. W czasie pierwszej wojny światowej wraz z mężem Stanisławem Kurkowskim musiała wyjechać do Rosji. Pan Stanisław był bowiem pomocnikiem zawiadowcy stacji w Terespolu i jako urzędnik państwowy musiał podporządkować się rozkazom władz rosyjskich. W Fastowie na Ukrainie pani Edwarda przez cztery lata uczyła dzieci polskich uchdĽców. W 1918, po odzyskaniu niepodległości, państwo Kurkowscy wrócili do Aleksandrówki. Pan Stanisław został zawiadowcą stacji w Dębem, pełnił też funkcję radnego. Syn Bohdan, młody inżynier, pracował na Kresach. Udało mu się uniknąć w 1939 niewoli sowieckiej. Przedarł się do Rumunii i przez Jugosławię i Francję dotarł do Anglii, gdzie wstąpił do 1 Brygady Spadochronowej. Drugi syn -Zbigniew, p.por 22 pułku piechoty z Siedlec brał udział w kampanii wrześniowej. Ranny 18.09.39 nad Bzurą dostał się do niewoli niemieckiej i został osadzony w oflagu IIc w Waldenbergu. Podczas okupacji pani Kurkowska wstąpiła do AK. W jej dworku zamieszkali wysiedleńcy z poznańskiego. Wielokrotnie stacjonowały tu oddziały partyzanckie, tu odbywały się wykłady miejscowej podchorążówki. Do jej domu przynoszono \\"gazetkę\\", stąd odbierały ją łączniczki i roznosiły po całym obwodzie \\"Mewa\\". W tym też dworku ks.Napiórkowski odprawił mszę św. dla żołnierzy AK idących do walki w 1944 w akcji \\"Burza\\". W bardzo wielkim skrócie przedstawiłem życiorys, zmarłej w wieku 92 lat pani Edwardy Kurkowskiej, wielkiej patriotki. O takich ludziach nie wolno zapomnieć -ich życie stanowi bowiem naukę dla przyszłych pokoleń. Może więc warto zaopiekować się dworkiem Kurkowskich i nie dopuścić do jego zagłady.
|